Mali bogowie. O znieczulicy polskich lekarzy

Mali bogowie. O znieczulicy polskich lekarzy

Literatura faktu, reportaż

Wydawnictwo: Wydawnictwo Czerwone i Czarne
Liczba stron: 336
Rozmiar 3,3 MB
Data premiery: 2017-04-11
Tytuł: Mali bogowie. O znieczulicy polskich lekarzy
Autor: Reszka Paweł
Wydawnictwo: Wydawnictwo Czerwone i Czarne
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 336
Data premiery: 2017-04-11
Rok wydania: 2017
Format: MOBI
Liczba urządzeń: bez ograniczeń
Drukowanie: bez ograniczeń
Kopiowanie: bez ograniczeń
Indeks: 21315824

Zatrudnił się jako sanitariusz. Książka, dzięki której docenisz swojego lekarza, przemilczysz własne absurdalne pretensje i docenisz staranie innych.. Dlaczego lekarze nie widzą w tobie człowieka? paweł reszka, wybitny dziennikarz, autor świetnie przyjętej książki "chciwość", opowieści o tym jak nas naciągają banki, tym razem wszedł za kulisy szpitali. W zasadzie cała książka jest o tym, że rezydent z warszawy zarabia tyle, z dużego miasta tyle, a ze szpitala powiatowego tyle samo co ci poprzedni (niewiele-to prawda). . Tytuł powinien brzmieć: o frustracjach Mali bogowie. O znieczulicy polskich lekarzy Pobierz polskich rezydentów medycyny. Obojętność wobec cierpienia jest wszechogarniająca. .

To, co tam usłyszał i to, co zobaczył przeraziło nawet jego.. . "sanitariusz" pisze o zepsutych windach i wózkach do przewożenia chorych, w kołach których jest mało powietrza, a nie o znieczulicy polskich lekarzy. (fajny fragment jest o dentystach i korzystających z ich szafy chirurgach; szokujący o terminach wymiany protez biodrowych w szczecinie).. I na pewno inaczej będę patrzeć na lekarzy z mojej przychodni. Taka sobie. Czasami miałam wrażenie, że problem jest skopiowany co dziesiątą stronę, tylko Mali bogowie. O znieczulicy polskich lekarzy Pobierz imię lekarza się zmieniało.

Książka to krótkie wypowiedzi personelu ze świata medycznego w pl. Po przeczytaniu połowy książki potrafiłam już bezbłędnie opisać kolejne problemy o jakich będą mówić Mali bogowie. O znieczulicy polskich lekarzy Pobierz następni lekarze. Powinien dodać, że dostają tyle, bo pracują na kontrakcie po 300, a nawet 400 godz.i jak oddadzą należne fiskusowi, zapłacą zus to zostaje im znacznie mniej i o on o tym na pewno wie!!! one/my też walczymy o to żeby doceniać nas finansowo. . Momentami nudna i przewidywalna. I tak w koło macieju... Bardzo.

Ponieważ jestem z branży i 40 godz.tygodniowo pracuję z lekarzami powiem/napiszę, Mali bogowie. O znieczulicy polskich lekarzy Pobierz że tych, którzy nie przepadają za swoją pracą jest niewielu. Słaba... Dobra książka i warto ją przeczytać. Irytująca. . "pan sanitariusz" nie podsłuchał niczego co świadczyłoby o znieczulicy (ew.kawa i po ponownym wezwaniu druga kawa zamiast udzielenie pomocy przy kolce nerkowej na izbie przyjęć). Smutny wniosek: idealnie byłoby nigdy nie mieć do czynienia z leczeniem w polskich szpitalach itp.

Że ten z warszawy, Mali bogowie. O znieczulicy polskich lekarzy Pobierz dużego miasta i ze szpitala powiatowego dorabiają w poz, na sor, albo w pogotowiu, że specjaliści z jednego szpitala jadą do drugiego. Tytuł powinien brzmieć: o frustracjach polskich rezydentów medycyny. Wnerwił mnie ten lekarz, który powiedział, że pielęgniarki zarabiają 4-5 tys., a anestezjologiczne nawet 8 tys. Bardzo przewidywalna. Napisana w sposób uporządkowany. . Większość z nich narzeka na to na ile wyceniają ich usługi, ale walczą-nie tylko o kasę, ale i o pacjenta.

Wytyka punkt po punkcie słabości systemu leczenia w pl i niestety bezlitośnie pokazuje tragiczna sytuację. . . Świetna polecam.... Dokładnie opisuje system: etapy edukacji, wybór specjalizacji, poszukiwanie pracy , ale tez zderzenie z rzeczywistością. Słaba... Podsumowując: dobrze, że kupiłam ebooka, bo na książkę szkoda Mali bogowie. O znieczulicy polskich lekarzy Pobierz miejsca na półce....

Nie zgadzam się z opinią, że skupia się głównie na problemie słabych zarobków! przeczytam kolejną część.. Podsumowując: dobrze, że kupiłam ebooka, bo na książkę szkoda miejsca na półce...

Komentarze

Sylwia Pawlik

Sylwia Pawlik

Bardzo przewidywalna. Bardzo. Po przeczytaniu połowy książki potrafiłam już bezbłędnie opisać kolejne problemy o jakich będą mówić następni lekarze. Czasami miałam wrażenie, że problem jest skopiowany co dziesiątą stronę, tylko imię lekarza się zmieniało. .

iczka3

iczka3

Wytyka punkt po punkcie słabości systemu leczenia w pl i niestety bezlitośnie pokazuje tragiczna sytuację. Nie zgadzam się z opinią, że skupia się głównie na problemie słabych zarobków! przeczytam kolejną część.. Dobra książka i warto ją przeczytać. I na pewno inaczej będę patrzeć na lekarzy z mojej przychodni. Napisana w sposób uporządkowany. Smutny wniosek: idealnie byłoby nigdy nie mieć do czynienia z leczeniem w polskich szpitalach itp. Dokładnie opisuje system: etapy edukacji, wybór specjalizacji, poszukiwanie pracy , ale tez zderzenie z rzeczywistością. Książka to krótkie wypowiedzi personelu ze świata medycznego w pl. .

Anonim

Anonim

Świetna polecam.... .

MartaP3

MartaP3

Taka sobie. Momentami nudna i przewidywalna. Irytująca. .

Anonim

Anonim

Książka, dzięki której docenisz swojego lekarza, przemilczysz własne absurdalne pretensje i docenisz staranie innych.. .

cicha

cicha

(fajny fragment jest o dentystach i korzystających z ich szafy chirurgach; szokujący o terminach wymiany protez biodrowych w szczecinie).. W zasadzie cała książka jest o tym, że rezydent z warszawy zarabia tyle, z dużego miasta tyle, a ze szpitala powiatowego tyle samo co ci poprzedni (niewiele-to prawda). Podsumowując: dobrze, że kupiłam ebooka, bo na książkę szkoda miejsca na półce... Że ten z warszawy, dużego miasta i ze szpitala powiatowego dorabiają w poz, na sor, albo w pogotowiu, że specjaliści z jednego szpitala jadą do drugiego. Słaba... Tytuł powinien brzmieć: o frustracjach polskich rezydentów medycyny. I tak w koło macieju... "pan sanitariusz" nie podsłuchał niczego co świadczyłoby o znieczulicy (ew.kawa i po ponownym wezwaniu druga kawa zamiast udzielenie pomocy przy kolce nerkowej na izbie przyjęć). .

cicha

cicha

Podsumowując: dobrze, że kupiłam ebooka, bo na książkę szkoda miejsca na półce.... "sanitariusz" pisze o zepsutych windach i wózkach do przewożenia chorych, w kołach których jest mało powietrza, a nie o znieczulicy polskich lekarzy. Powinien dodać, że dostają tyle, bo pracują na kontrakcie po 300, a nawet 400 godz.i jak oddadzą należne fiskusowi, zapłacą zus to zostaje im znacznie mniej i o on o tym na pewno wie!!! one/my też walczymy o to żeby doceniać nas finansowo. Ponieważ jestem z branży i 40 godz.tygodniowo pracuję z lekarzami powiem/napiszę, że tych, którzy nie przepadają za swoją pracą jest niewielu. Słaba... Tytuł powinien brzmieć: o frustracjach polskich rezydentów medycyny. Większość z nich narzeka na to na ile wyceniają ich usługi, ale walczą-nie tylko o kasę, ale i o pacjenta. Wnerwił mnie ten lekarz, który powiedział, że pielęgniarki zarabiają 4-5 tys., a anestezjologiczne nawet 8 tys. .

Zostaw komentarz