Panicz

Panicz

Literatura piękna polska

Wydawnictwo: Armoryka
Liczba stron: 282
Rozmiar 0,7 MB
Data premiery: 2014-04-22
Tytuł: Panicz
Autor: Mniszkówna Helena
Wydawnictwo: Armoryka
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 282
Data premiery: 2014-04-22
Rok wydania: 2014
Format: MOBI
Liczba urządzeń: bez ograniczeń
Drukowanie: bez ograniczeń
Kopiowanie: bez ograniczeń
Indeks: 14820090

Zdobył Panicz Pobierz je, bez trudu wprawdzie, bo od tego były kapitały, ale zakochawszy się w nim przedtem, jak w pięknej kobiecie. Mijając ganek, ludzie ci patrzyli z pewnym lękiem na nowego pana, który „jakości po zagranicznemu wygląda i z niemiecka się nazywa”.. panicz: „był oto świeżym właścicielem wodzewa, on jeszcze niepełnoletni, bo musiał czekać parę miesięcy dla podpisania aktu kupna. Romans tragiczny... Ale wyjazd z rodziną jego poprzednika, zgiełk, wrzawa, głośne pożegnania przygnębiły młodzieńca. Służba dworska i chłopi żegnali dawnego dziedzica płacząc i wyrzekając na przemiany. Ale pomimo tych nieufnych spojrzeń pokornie całowano go w ręce, zginając karki przed jego smukłą postacią i wielkim brylantem na palcu.

Widział przed sobą bezmiar wspaniałych horyzontów; szał wdzięczności dla całego świata za otrzymanie tego kawałka ziemi rozsadzał mu serce, które Panicz Pobierz biło mocnym pulsem i rosło w olbrzyma. Odczuwał zadowolenie bez granic i taki gwałtowny krzyk rozkoszy w piersi, że zdawał się wołać, hosanna! do niebios, do samego boga. . Tu zaś sceny podobne właśnie się odgrywały. Przycisnąłby wszystkich i wszystko do swej wątłej piersi i całowałby i tulił całą ziemię. Denhoff przyjmował hołdy z przyjemnością, bolały go natomiast mniej przychylne spojrzenia, ale udawał, że ich nie widzi.” znakomicie napisany romans. Nie lubił wszelkich wyjazdów, czułych scen pożegnalnych bał się instynktownie, bo zbyt słabe miał nerwy i przeczuloną wrażliwość.

On, marzyciel, idealista, trochę łobuz i hulaka jest ziemianinem, i to piękne, urocze wodzewo należy do niego.

Komentarze

Zostaw komentarz