Szkło

Szkło

Literatura piękna polska

Wydawnictwo: Wydawnictwo W.A.B.
Liczba stron: 180
Rozmiar 4,8 MB
Data premiery: 2013-06-26
Tytuł: Szkło
Autor: Marat Emil
Wydawnictwo: Wydawnictwo W.A.B.
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 180
Data premiery: 2013-06-26
Rok wydania: 2013
Format: EPUB
Liczba urządzeń: bez ograniczeń
Drukowanie: bez ograniczeń
Kopiowanie: bez ograniczeń
Indeks: 13354541

media, melancholia i koniec realnego świata - emil marat debiutuje intrygującą powieścią. Jakub raste prowadzi spokojne życie. Dworskie intrygi, korporacyjny bełkot i dyktatura działu analiz przestają mieć znaczenie. Proza oszczędna w słowach, jednocześnie obrazowa i poetycka.. Więź między dawnymi kochankami staje Szkło Pobierz się coraz silniejsza, ale raste w kluczowym momencie robi krok wstecz - jego zaangażowanie w związek ma granice. Czy logos.tv powstanie? czy natalia zgodzi się na rolę wiecznej przyjaciółki? czy jakub rozbije szybę, która oddziela go od rzeczywistości? o męskiej niedojrzałości w sposób dojrzały. [...] siedząc w najdalszym kącie, natrafiam na wzrok uśmiechniętej blondynki.

(fragment) . To Szkło Pobierz nie jest kolejny kryminał, ale snuta intryga wciąga, a cynizm, nadwrażliwość i erotyczne nienasycenie głównego bohatera porządnie nas wkurzają. Wykłada filozofię na prywatnej uczelni, próbuje dokończyć doktorat, trochę romansuje, trochę udziela się w mediach. Agata passent chowam się w położonej z dala od głównych pasaży restauracji sushi. Dobrze, że sushi nie stygnie. Chłopak zdaje się wszystko mieć za małe: uszy, koszulę, nos, marynarkę, dłonie, obcisłe spodnie. Wkrótce zaczyna wierzyć w projekt ambitnej telewizji.

Po kontrowersyjnej wypowiedzi w programie na żywo odbiera telefon od dyrektora korporacji telewizyjnej, który proponuje mu stworzenie niszowej stacji dla wymagającego widza, logos.tv. Jest w towarzystwie młodszego, szczupłego efeba. Mimo wątpliwości jakub przyjmuje ofertę. Podchodzą do mnie, trzymając się za ręce. Tymczasem w życiu jakuba znowu pojawia się Szkło Pobierz natalia. Podnoszę się. Atrakcyjna, zadbana, zdrowa i energiczna.

Ubrana w ciemny żakiet i dżinsy zbiera się do wyjścia. Blondynka nadstawia policzki - teraz sobie przypominam... Media, korporacje, niedosyt. Wstając od stolika, wkłada za mały płaszcz.

Komentarze

Zostaw komentarz